Canonteign falls - wodospady i zaczarowane ogrody

Właśnie tu w Devon, na skraju Parku Narodowego Dartmoor, z dala od cywilizacji - znajduje się najwyższy wodospad w Anglii. Wodospady Canonteign to nie tylko - jak tu się mówi "odbierające oddech" widoki, to kawałek (malutki ;) naturalnej przyrody.

Mijamy urocze jeziorka, z kaczkami i w naprawdę ładnej oprawie, a już po chwili widać pierwszy wodospad zwany Clampitt Falls, który malowniczo kończy się jeziorkami w dolinie.

A tak to wygląda z drugiej strony :))) Z góry...

Teraz znowu kawałek do góry i już z oddali widać wodospad...


Główny wodospad zwany Lady Exmouth Falls czyli wodospadem Pani Exmouth to prawie pionowa kaskada około 70 metrowej wysokości. Jest to najwyższy wodospad w Anglii :) I jeszcze widok z boku...

To też ulubione miejsce zjeżdżania po linach początkujących ratowników i amatorów wspinaczki. Spotkamy ich na szczycie :)))

Dalej zaczyna się wspinaczka po sławnych 90 stopniach w górę. Liczne ostrzeżenia o trudności trasy moim zdaniem nieco przesadzone, zdarzają się stromizny - no ale przecież są stopnie ;)
Jeszcze nie zdążyliśmy się porządnie zmęczyć a tu już trzeci i ostatni wodospad - mroczna szczelina skalna z ponurym strumieniem, jednak początek swój ma w uroczym zaczarowanym ogrodzie...

Do którego trzeba się dostać... A więc w górę!


Po drodze ciekawostka. Duży dąb pokazuje nam jakie niesamowite rzeczy dzieją się w naturze. W walce o dostęp do światła jedno z ramion wyrosło w poprzek w pobliżu pnia. Po wielu latach pień drzewa wchłonął gałąź, pozostał tylko otwór w pniu i dziwaczna odnoga stercząca prawym kątem.

Wreszcie, niedaleko przed szczytem zaczynają się ogrody. Paprocie wyższe od człowieka, strumienie, rzadkie kwiaty i ptaki. Można tu zadumać się i rozmarzyć.


Przechodzimy nad wodospadem (trzecim), mijamy grotę i już...

Jesteśmy na szczycie! Widok chyba na pół Devon, faktycznie na moment odbiera nam oddech ;)

Zaprzyjaźniamy się z amatorami wspinaczki i podziwiamy okolicę... Buzzard's View jest najbardziej spektakularnym punktem widokowym całego południowego Devon!

Droga powrotna biegnie innym zboczem, wydaje się jakaś łatwiejsza ;)

Wracamy do jezior u podnóża góry na zasłużoną kąpiel :)

I na małe zagryzanko ;)


Jest pięknie... Czy to ogrody Edenu... i wygnani pierwsi rodzice ;)))





